Psy - golden retriever
GERALT to mój hrabia ;-)Pies który trafił do mnie jako pierwszy. Dostałam go w prezencie urodzinowym i chyba powinnam podziękować bardzo za to osobie od której go dostałam. Stał sie wtedy moim oczkiem w głowie i chyba nie tylko moim. Jest inteligentny, bystry, sprytny i jak żaden inny pies uparty jak osioł ;-))) Kocha jeść dlatego teraz wygląda na mega potężnego jak równiez kocha polowania ;-) Na słowa "Gero idziemy do pracy polować" cieszy się jak 5-cio miesięczne szczęnię ;-))) To przy nim nauczyłam się co to są wystawy, jak fajnych ludzi można na nich poznać (niefajnych też no ale...). W domu nie odstępuje mnie na krok choć ma bardzo indywidualny charakter.
CZESŁAW to jak wszyscy przyjaciele twierdzą moje oczko w głowie ;-)))Przez to że jest chory rozpieściłam go od początku gdy ze mną zamieszkał do granic niemozliwości ;-) Ma typowy charakter goldena - jest mega przytulaśną "pierdółką" ;-))) Zawsze najszybszy na spacerach, zawsze pogoni tam gdzie nie trzeba, natomiast w domu mógłby z łóżka się nie ruszać ;-) To przy nim nauczyłam się że na wystawie trzeba się cieszyć z każdej oceny, z każdej jego wygranej - to on nauczył mnie że wystawy to nie tylko wygrywanie ale przede wszystkim świetne spędzanie czasu, odstesowywanie sie od codzienności, od pracy ;-) I on zawsze jest gotowy żeby na wystawę pojechać - pierwszy wskakuje do auta mimo że wystawiać sie nie lubi ;-))) Jazda samochodem z pańcią i przebywanie z pńcią w hotelu to jest to ;-)))
CARLITO to mała iskierka ;-)))
Przebojem wszedł do Naszego 'psiego' grona. Jest długo planowanym przeze mnie następnym goldenem, dokładnie przemyślanym ;-) charakterek ma ... no cóż, idealnie pasujący do Naszego stylu życia ;-))) na chwilę obecną niewiele więcej o nim mogę powiedzieć ... na pewno jest przesłodki i każdego chwyta za serducho. Trzymamy za niego mocno kciuki, ażeby wyrósł na zdrowego i mądrego psiaka, a uroda to już dodatek ;-)))
KIPI to synuś Geralta ;-)
Istny spontan ... ;-) ale jakże kochany i przecudowny ... strasznie się cieszę że dołączył do Naszego grona... Pokładam w nim wielką nadzieję że będzie jak jego tato : wierny przyjaciel zawsze i super pies pracujący ;-) Co prawda umiejętności myśliwskich jeszcze u niego nie sprawdzaliśmy ale na pewno jest już oddanym członkiem Naszej psiej rodzinki ;-) Kipuś na co dzień mieszka ze swoim 'wielkim bratem' Juniorem ;-) ojjj ... ma wujek z Nimi wesoło ;-))) i tak jak Junior uczęszcza do 'psiego' przedszkola u mojej mamy ... Niech rośnie zdrowo a reszta przyjdzie sama ...